Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 30 2018

4666 84a0
4062 5c4d
Reposted fromrubinek rubinek viaKaraluchowyBlok KaraluchowyBlok
6336 ecbd 500
Reposted frompiehus piehus viaKaraluchowyBlok KaraluchowyBlok
9432 141c 500

October 11 2018

2945 c0e4 500
Reposted fromowca owca viaKaraluchowyBlok KaraluchowyBlok
6167 cf29 500
7070 1d34 500
0808 a4e6 500
4270 3246 500
Reposted fromverdantforce verdantforce viablackmoth7 blackmoth7
4898 8d88 500
Reposted fromFlau Flau viaheroes heroes
0609 c67d 500
Reposted fromTamahl Tamahl viaKaraluchowyBlok KaraluchowyBlok

October 03 2018

5803 9879
Reposted fromunterland unterland viacachalot cachalot
Reposted fromFlau Flau viaphilomath philomath
7888 86c8 500
Reposted fromnolongerinuse nolongerinuse viacachalot cachalot
Proust oczywiście ma rację, że każda rozmowa jest trochę pustoszeniem siebie. Ale skąd bierze się to uczucie? Może trochę z niewydolności mowy. Kiedy myślimy, wiemy, o co nam chodzi, kiedy mówimy, kiedy już powiemy, zostajemy trochę rozczarowani. Jak to, więc tylko o to chodziło? Więc tylko tyle, te nasze skarby osiągnięte, kiedy ukażą się jako parę zdań, właściwie je wyczerpujących, wcale nie przedstawiają się tak bogato. Ale to wina mowy, a może i - po części - przyczyna tkwi także w tym, że rzeczywiście, co przeczute, wydawało nam się większe i piękniejsze niż sformułowane. A co do mowy, przecież dopiero po największych wysiłkach i trudach zaledwie parę książek na świecie oddaje jako tako to, o co chodziło autorowi, a w jego mniemaniu zapewne także niedostatecznie, cóż tu wymagać od zdań kleconych na poczekaniu, byle jakich i przypadkowych, żeby nas dostateczne wyrażały. Potem kiedy się wypowiemy, kiedy się podzielimy, jesteśmy trochę jak czajnik z wrzątkiem, z którego zdjeto pokrywkę, ciśnienie spada. Dotychczas mile się nosiło poczucie własnego sekretu, wyłącznie osobistego. Dzielimy się nim trochę przez to, że pragniemy zaskoczyć, zadziwić słuchacza sobą samym. I zostajemy rozczarowani, bo po wypowiedzeniu się zaznacza się w nas odpływ. Przez to może nawet rozmowa pustosząca, obniżająca wewnętrzne ciśnienie jest pobudką. Bo chcąc się znowu napełnić, przystępujemy od początku do pracy wewnętrznej.
— Sławomir Mrożek, Dziennik tom 1 - 1962-1969
Reposted frommhsa mhsa viablackmoth7 blackmoth7
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl